Kiedy przeczytałam to zdanie na blogu Bree, nie dawało mi kompletnie spokoju. jak wiecie jestem bardzo "domowa", niektórzy twierdzą,ze przypomina to już jednostkę chorobową :p. Jej objawy- między innymi mówię,że uwielbiam zimę,za co? bo można więcej siedzieć w domu ;p
Oczywiście siedzenie w domu to nie "nic nierobienie", bo to zjawisko jest mi praktyczne obce :]. Ale do rzeczy, postanowiłam to zdanie wykorzystać, a ponieważ jestem w amoku transferowym zrobiłam poduszkę.
Kiedyś kupiłam coś co przypominało lnianą surówkę,a okazało się raczej luźno tkaną ...hmmm....właściwie to nie wiem,bo przypomina bardziej gazę. Dlatego musiałam uszyć wszystkie części jako podwójne warstwy.
Moim zdaniem ten napis prezentuje się bosko:]
Wcześniej poczyniłam tez kolejną zwierzakową poduszkę dla pewnego małego Solenizanta :p
W kolejnym wpisie pokażę co zdziałałam znów z siatką :]. Tymczasem miłej niedzieli i pamiętajcie o akcji dla Kuby!
An
31 komentarze:
swietne poszewki - tez naleze do tej grupki osob ktore najchetniej w ogole by z domu nie wychodzily.. i tez tak jak ty pojecie nic nie robienia jest mi obce ;p moi znajomi juz zaczynaja mowic ze sie wyalienowalam haha:D
musze sie keidys zabrac za ten transferowy cud ale jakos nie mam weny:D podusie boskie!!!! :))
no wspaniała ta poduszka. wyszła świetnie:) a napis rzeczywiście jest bardzo efektowny:) dla dzieciaczka też bardzo ładna:)
My tez lubimy przesiadywac w domu (i dziubac jakies robotki oczywiscie). Poduszka wyszla pieknie. Juz nie mozemy doczekac sie Twoich nowych wyrobow z siatki!!! POzdrawiamy
Bardzo mi się podoba ta podusia :)
ładny,ciekawy blog świetne poszewki podobają się
SERDECZNIE WITAM
Niech Ci się dzień mieni uśmiechem
szczęśliwym bliskim serca
dotykiem przyjaźnią dla wszystkich
i słońca promykiem
Milutko pozdrawiam i życzę
Ci udanej niedzielki ściskam cię :)))
Głęboka sentencja i prawdziwa...poduszki z nią są świetnym elementem i wyglądają cudnie w swej prostocie:)
Ale świetna poducha. Szkoda, że nie mam laserowej drukarki też bym wymodziła ;) Pozdrawiam niedzielnie!
Boska Anitko ta poducha boska !!!!
Napis prezentuje się wspaniale, to był bardzo dobry pomysł.
Napis wygląda super, muszę też pomyśleć o czymś podobnym.
hahahah ja tez luuubie siedziec w domu :)))
swietne poduchy ! ta z napisem mrrrr cudna jest !
no genialna ta poducha!!!!
a można u Ciebie zamówić??? ja własnie poszukiwałam takiej do mojej sypialni, ale żadna misie w sieci nie podobała, za to Twoja .... piękna!!!
nie wspominając o osiołku, bez którego Tymo nie kładzie się spać - świetnie wpasowuje mu się pod pachę i tak z nim zasypia ...
ściskam!
p.s. nie ma mowy, że coś dla Ciebie - poza już wymyślonym prezentem "kupnym" - wykonam własnoręcznie! :-( Ciebie nic nie ucieszy, bo sama świetnie sobie poczynasz!!!!!!!
Prześliczne te poduszeczki! Strasznie lubię taki szary materiał :)
Pozdrawiam serdecznie
Oczywiście, że mi się podoba! i już jestem poduszkowym klientem Anity, pewnie przestanie z czasem odbierać moje maile :P
omg, ten osiolek jest fantastyczny:)
bardzo się cieszę,ze poducha przypadła Wam do gustu:]
Thymko-a znasz powiedzenie,ze zwykle szewc bez butów chodzi:p (możesz,możesz:P)
Al-no coś ty! niech ni tylko z zębem się uporam:p
a sentencja boska!,widziałabym ją na wielu innych przedmiotach:]
Jest zajebista! o_O
Piękna i w kolorze i w przesłaniu...i w czcionce... no idealna! Zazdroszczę :D
Dawno nie widziałam tak prostej poduszki (prostota to wg mnie olbrzymia zaleta przedmiotów użytkowych i dekoracyjnych) ;)
O tak piekne zdanie, a na Twoich podusiach prezentuje sie wysmienicie:)
pozdrawiam
Cudowne poszewki! Zapraszam na mój blog: http://peelargonia.blogspot.com/
Lubię tę sentencję :)
Poduszka prezentuje się wspaniale!
Wszystkie poduszki prezentują się wyśmienicie :). BTW ja też nie mam nic przeciwko siedzeniu w domu, ja się umiem zająć samą sobą :)
piękna sentencja :) co do odczuć "domowych" - mam podobnie :)
poduszka wyszła po prostu pięknie ^^ takoż i osiołek :)
pozdrawiam :)
super poszewka
pozdrawiam
Kasia
fantastyczna poducha!!!
poduszka wyszła Ci wspaniale :)
próbowałam juz wczoraj komenta zostawić ale blogger tak szaleje, że nawet nie mogłam Twojego posta otworzuć :(
Niech Twoj amok trwa i trwa - pieknie wyszla z ta czcionka!!!! sciskam
Piękna!!! Lubię takie proste i ta sentencja ^^ i czcionka
No i ja też jestem domatorem ;)
urocza poduszka:))) ufff.moze kiedyś sie wezmę za ten transfer:)))
Boska poducha, właściwie to obie ale ta z napisami mrrrr to jest coś co tygryski lubią najbardziej :) że tak z Puchatka pojadę :D
No proszę, to tak jak ja, domatorka ktora najchetniej zaszyłaby sie w kąciku ze swoim hobby i nie wychylała nosa stamtąd i zimę wlasnie lubie za to "siedzenie" w domu :))
Poduszka jest przepiekna, taka klimatyczna że az dech zapiera, super!
Prześlij komentarz