Syn- Tato, nie możesz już spać z Mamą!
Ojciec- dlaczego?
Syn-... bo robisz nam ciasność!
:] uśmiałam się ,choć na co dzień ten mały dyktator daje w kość (raczej powinnam napisać na noc,bo wędruje od kilku miesięcy i chyba sobie już odpuściłam walkę z tym).Potem stękam,bo tu boli tu strzyka- zwłaszcza jak się śpi wbijając paznokcie w brzeg łóżka ,żeby nie spaść ;]
Ale nie tylko o tym miałam się rozpisywać... uszyłam kolejnego osiołka
Tym razem nadruk już jest trwały i nadaje się do prania w pralce . Osiołek do kupienia w Decobazarze.
A tu mój Mały zaborczy Mężczyzna;]
Mina a la "zawieszenie" to efekt kilkudziesięciu próśb : "nie ruszaj się syniu ". Uchwycenie syna i osła nie będących rozmazaną plamą to niestety nie prosta sprawa.Tu przyszło mi do głowy to co przeczytałam u Andrzeja w "wiejskim zaciszu" ...niestety nie udaje mi się oszczędzać migawki ;p
pozdrawiam niedzielnie i pędzę do maszyny,bo mam fazę na dodatki do dziecięcych pokoików :]
Oby zapał nie oklapł :p
An
p.s. u nas -11 stopni!!!!!!!!!!!
33 komentarze:
Rewelacyjny osiołek :) Mina synka też fantastyczna:))
Dialog the best!:)))
Tez tak mam ze śpię na 1cm skrawku łózka, przygotowana wraz z kolejnym kopnięciem dziecięcej nóżki na upadek z wysokości :) taki matczyny nasz los ;)
cudny osiołek :)
a co do nocnych wędrówek - przerabialiśmy z najstarszym (ale w miarę szybko mu przeszło), teraz przerabiamy ze średnim (choć on akurat przychodzi w nocy, kładzie się na 15 minut i wraca do siebie)... aż się boję pomyśleć, co będzie z córą :). Póki co śpi w łóżeczku obok.
pozdrowienia :)
Bardzo mi się podoba osiołek. Mój też właśnie zaczął wędrówki a ma prawie trzy lata i robi to tylko kiedy tata jest w nocy w pracy. Dziwne... No nic...mam nadzieje ze przejdzie samo. Pozdrawiam. Kasia.
swietny osiolek!
Hahaha Anitko to niezle zaborczy ten Twoj synek! ale slodziak usmialam sie! a osiolek swietny! szyj dalej szyj!:-)
Słodki osiołek. A Twój syn wygląda na tym zdjęciu na takiego spokojnego.
P. S. U mnie narazie -6, ale wieczorkiem pewnie będzie z 15.
u mnie też -11 stopni i norweskie kalesonki i podkoszulki poszły w ruch :P
osiołek jest śliczny!
Może zrobisz więcej zwierzaków? Osiołek wygląda elegancko ;)
no prosze! widze ze wzor osiolkowy sie spodobal!!! ja tez jak go znalazlam, to sie zakochalam i ciesze sie ze zgodzilas sie uszyc mi z nim poduszke dla Tyma :-)
osiołek bomba, ale to zdjęcie Twojego syna z nim… to spojrzenie, weź! piekne jest!
osiołek super jest!! no a niestety robienie ciasności przez rodzicieli znam :) co noc się powtarza ;)
Korzystając z łóżkowego "luzu" podczas wyjazdu małżonka, obudziło mnie około 4.00 (sic!!) "czułe" kopanie w biodro - MOJE biodro!... Zapytana córka dlaczego mi to robiła odparła rozbrajająco, wzruszając ramionami: nudziłam się przecież... ;P
Od tej pory bardzo pilnuję "ciasności" jaka funduje mi Osobisty ;))))
Osiołek debeściak:)))
ale masz małego sprytka (mówię oczywiście o synku, nie osiołku hahaha)! a osiołek jest cudny!
Ivi aż parsknęłam:p
Thymko-no kochany jest :] będą też inne
Anti -spojrzenie zawieszone jak widać:p
dziękuję za podzielenie się Waszymi spostrzeżeniami w kwestii matczynego losu nocą;p aż mi lepiej :]
pozdrawiam póki jako jedyna nie padłam na anginę;/
Aaaaaaaww^^ Rozczulający jest Twój synek:) A osioł pierwsza klasa!
Ale się uśmialiśmy z tej "ciasności". Uwielbiam dzieci własnie za ich spontaniczność, i trafnośc sposrzeżeń, a słowne mixy to ich specjalność.
My nie walczymy z tym by nasz synek spał sam bo chyba my bardziej tego potrzebujemy niż on sam. Kiedyś w końcu jego łoże się doczeka aż książę zechce je zaszczycić swoją obecnością:).
"Osieł" zajefajny, i nadruk bardzo wyraźny.
Czy to sitodruk? Swietny ten osiol. My sowy szyjemy...
Zacisze to już nie transfer nitro:]
Mały zaborczy Mężczyzna - ma slodka i niewinna minke na tej fotce :) Usmialam sie z opowiastki :) sciskam
U nas -11 :(
Osioł jest AWESOME!!!
ale przepiękny osiołek:))) synek zadowolony, a szczęście w oczach jest dziecka jest niezastąpione:) a rozmowa tato-synek , ale się uśmiałam!:))) pozdrawiam cieplutko
Osioł genialny! na pociechę dodam że moja juz prawie 5 letnie córcia, noc w noc przychodzi się wkulnąć do naszego małżeńskiego łoża i choć nie spadłam jeszcze to nie pamiętam kiedy przespalam całą noc (tak od początku do końca)nie budząc sie by sprawdzić czy aby każdy jest przykryty
Skąd ja znam tą ciasność... tyle że moja Mila wbija mi stopy pod żebra...
Obrazek synka z osiołkiem sprawia, ze można mu wybaczyć wszystko:)
Śliczna ta Twoja nowa poducha!
Ale fajny osioł!!!!
piękny osiołek :)zwierzyniec u Ciebie niezły. u nas -10 więc szybka runda z Jankiem na dotlenianie bo piździ w nos ;p ciekawe kiedy ja będę spała na skrawku łóżka bo Janek jeszcze za mały żeby się rozpychać
Super osiołek:) Wasze wędrowanie przympomina mi ak u nas było. Na szczęście ostatnio tego coraz mniej, choć dziś jak poczułam te zimne stopki na swoim brzuchu.... brrr
Osioł super. Ze spaniem mojej żaby z nami stosowałam różne metody . W końcu zdziałała jedna. Spałam z nią, w jej łóżku, aż w końcu któregoś kolejnego wieczoru córa stwierdziła, że pewnie laptop jest bardzo samotny i ona chce, żebym poszła i go pocieszyłą. Ot, zamiast wyeksmitować dziecko, zostałam sama wyeksmitowana. Dlatego życzę Ci powodzenia w nierównej walce ;-) Pozdrawiam.
skoro to nie nitro to co? wygląda przecudnie!
suuper poducha!!!
Poduszkoosioł albo osioł-poduszkowiec:) Jakkolwiek go zwał - niezaprzeczalnie jest świetny!
nie będę oryginalna jak napisze, że osiołek świetny, ale co tam - świetny!
o kochana ale cudny osiołek! a twój nocny też osiołek uparty no!
haha, ciasność. Skąd te dzieciaki to biorą :D
Prześlij komentarz