niedziela, 22 listopada 2009

Sukienka

Cóż czas zatrzeć wrażenie jakie zrobiłam poniższym postem :p o czym świadczą jakże liczne komentarze :P
Sukienka dla Mi. Z cienkiego sztruksu, leżał i się doczekał. Najprostsza z możliwych
materiał u dołu to błękitna bawełna w kwiatuszki
Co widać dopiero tutaj. Tym samym materiałem wykończyłam szelki-pierwotnie miały być odpinene,ale maszyna odmówiła obrzucania
i ozdobiona kwiatem ze ścinków- pomysł zaczerpnięty z sieci.
Cóż wracam do pracy. Mam zamiar coś scrapować :P


pozdrawiam An

sobota, 21 listopada 2009

Żółty

Lubię
-zimą herbatę z cytryną
- ..i miodem
- wiosną kaczeńce
- latem jak słońce mocno grzeje
-jesienią szurające liście :P

dlatego w mojej edycji monochromatycznej na "Art-piaskownicy" króluje Żółty. Zobaczcie jakie energetyzujące prace zrobiły dziewczyny :) .Ja dostałam takiego powera, że nawet teraz dziobię kulki ŻÓŁTE na filcowe korale :P
Wprawdzie ten scrap według moich kryteriów nie należy do udanych,ale mam nadzieję zatrzeć to wrażenie już wkrótce :P
za Chiny nie umiałam go fajnie obfocić! wrrrrrr

Użyłam mapki, stąd---->

A wrażenie zamierzam zacierać :
- sukienką dla córki,uszytą z dwa tygodnie temu (wciąż nie mam pomysłu jak sensownie ją obfocić bez użycia modelki )
- skarpeta i woreczek do kompletu
- i jeszcze taki łosiek jeden i coś tam :P

Aha! nie byłabym sobą gdybym nie sprostowała. Pomysł z zapięciem korali na guzik nie jest moim pomysłem .Został podpatrzony na kilku blogach z biżuterią m. in. TU i TU.

edit: dostałam wyróżnienie! od Mazmiki
Jest mi bardzo miło - potraktuję hasło tego wyróżnienia jak wyzwanie :) DZIĘKUJĘ
Postaram się przekazać je niedługo dalej kierując się tą myślą :)

pozdrawiam An

piątek, 20 listopada 2009

Święta w listopadzie

Dlaczego nie :) wróciłam do żywych po morderczej migrenie i od razu mnie zakorciło coś zrobić. Powstała skarpeta :P to wczoraj wieczorem :)
Wcześniej zmajstrowałam korale. Nasz pani Bibliotekarka mnie natchnęła :)
jedne "kamyczkowe" na żyłce
drugie kuleczki na sznurku zapinane na guzik
sznurek można regulować.
Przyszła tez przesyłka z candy od Ani :* Dziękuję-to dopiero święta w listopadzie :)

środa, 18 listopada 2009

Kolory jesieni



Kolorystyczne wariacja podyktowana nam przez Pati na "Art-piaskownicy". Dla mnie bomba. Postanowiłam spróbować z szydełkiem i ...wyszło szydło z worka :/. Krzywus mi wyszedł,ale co tam-zawsze do kieszeni można jakieś drobiazgi wrzucić i nie trzeba tachać portfela,który zwykle jest pusty i zwykle nie mieści się do standardowych kieszeni :P


Poza tym mam pytanko, czy ktoś z zaglądających cierpi być może na migreny? Czym się leczycie? Ja leczę się kilka lat, biorę propranolol i szczerze mówić ostatni atak dwudniowego bólu połączonego z obejmowaniem muszli rzucił mną kompletnie o podłoże. Jeśli macie jakiś sprawdzony lek to może podsuńcie coś zanim amputuję sobie głowę :/


Pomimo to pozdrawiam słonecznie i ciepło
nawet jeśli poczta polska mnie nienawidzi haha -z pozdrowieniami dla Ani :*

wtorek, 17 listopada 2009

Małe a cieszy

Tak sobie dłubię,nic wielkiego ale konsekwentnie realizuję listę spraw "do zrobienia". Ozdobiłam sobie dwie rameczki na kolejne zdjęcia. Ta klimatyczna na moje jedno z niewielu zdjęć z mamą:
ta w wersji współcześniejszej na roczkowy portret Synia
Oprócz tego szukam natchnienia w gazetach, które uwielbiam o tej porze roku. Tutaj wertuję "Mój piękny dom". Ale nie o gazetę tu chodzi tylko o moją zdobycz najnowszą :P. Ten pled który mam na kolanach.Marzył mi się taki z kwadratów wyszydełkowanych, nawet znalazłam odpowiedni kurs o TU.
Nawet zaczęłam już szydełkować pojedyncze kwadraty,aż tu nagle natknęłam się na ten pled w moim ulubionym "szmateksie". Zapłaciłam 5 zł ! Ale swoją też kiedyś zrobię :)

pozdrawiam ciepło :) An